Wszelkie zło tego świata


Wszelkie zło tego świata

wiele zła jest wkoło nas i obojętności
życie mija pośród żalu pychy i wrogości
znieczulica swoje żniwa zbiera na ulicy
dziś się mało kto zatrzyma jeśli człowiek krzyczy

pewnie spił się do umoru powie ktoś cholera
a to może człowiek chory zasłabł i umiera
ciężko schylić lepiej szydzić bo tak najwygodniej
udać że się nic nie widzi to nie jest nasz problem

często podstawiamy nogi zazdrość zbiera żniwa
tyle w nas jadu zawiści i natura chciwa
wprawdzie na mszę co niedziela skruszeni idziemy
a i tak zło się udziela robimy co chcemy

wyzyskuje się człowieka on jak robot zdalny
na wypłatę długo czeka dostaje grosz marny
potem pije przy sobocie w domu klnie do lustra
wcale nie jest po kłopocie kieszeń znowu pusta

i tak wkoło do starości gdzie emerytura
od samego już myślenia zaraz cierpnie skóra
można pisać mówić gdybać lecz czy to pomoże
tyle wkoło jest problemów i jest coraz gorzej

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 345 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: