Płomień uczucia


Banalna sprawa. Może nawet dramat .
Wcześniej mi dałaś namiastkę uczucia.
Czucia czy smucia, żebym mógł się smucić.
A ja odpowiem - żadnych min tu nie ma.

Płomień rozbłysnął. Szybko, nieprzytomnie.
Szalałem z troski - i po co do diabła?
Nagła decyzja. Twoja, całkiem nagła.
Nie troszcz się o mnie - z bólem wręcz zapomnij...

W strofce nie zrobię też żadnej przerzutni,
a nawet w zwrotce - tak jak to widzicie.
Kłótni nie chciałem - no bo po co kłótnia?
Nie wiem co sobie o tym pomyślicie?





Czytany: 275 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: