Tylko noc i ja



za oknem już świta żaluzje otwieram
zatrzymać pragnę mrok co odchodzi teraz
jeszcze nie skończyłam rozmyślań tej nocy
a tu dzisiaj ranek szybciej mnie zaskoczył

już mi było cudownie cisza i noc ciemna
czułam się jak w bajce radosna królewna
niezmącona żadnym szmerem tylko ja i księżyc
szkoda że o tej porze noc tak krótko trwa

dobrze mi wtedy się pisze jeszcze lepiej czyta
nikt nie mówi nie stuka o nic się nie pyta
mogę tak do rana z nią samotnie tkwić
i nie ma w tym nic złego ja tak kocham żyć.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 310 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: