Doczesne piękno




Jak że szczęśliwe są takie wody
w których ona zanurza
swoje gładkie ciało
dziewczę przecudnej urody
szczęśliwe to drzewo
które swoim cieniem
zamyśloną chroni postać
i prześliczne jej ramiona
rozanielone łąki
pojone rosą z jej boskiej ręki
i słodkie kwiaty na sukni lekkiej
co niewiele skrywa
niebios jest tylko wola
by piękno takie zbłądziło
zwróciło swe bose stopy
i mnie odwiedziło
pośród zielonego pola
a wietrzyk lipcowy
będzie strącał kwiaty
jak klejnoty na jej piersi
jak bóstwo tęczowe
w kolorach będzie skąpana
jak nie uwielbiać anioła takiego
te oczy usta włos opadający z czoła
i tylko niebios taka wola
bym spotkał na ziemi
a nie tylko w niebie
takiej urody anioła.


Czytany: 177 razy

=>
Wierszy tego autora: