=>

KOROZJA



Korozja miała niespożyty apetyt
na prawie wszystkie metale niestety.
Na początku jeszcze bardzo mała,
jedząc łapczywie w talii pogrubiała.

Ja zakąszam tu ty tam podgryzasz
W rdzawym kolorze miliony nas chyba
Samochód pralka to wszystko nasze
Ja żadnej farby się nie przestraszę

Tu jedna z odmiany rdzy się wypowiedziała
jeszcze bardzo młoda i zuchwała
nie wyróżnia dobrze wszystkich smakołyków
farba , czy plastik jeszcze nie stają jej w przełyku.

Ta co doświadczeń miała bez liku
nie gustowała już w żadnym plastiku.
Wiedziała gdzie zwrócić swoja uwagę
i była szczęśliwa że zwiększa swą wagę.

Ale tak mówiąc między nami
coraz więcej plastików z tymi żelastwami
ja coraz częściej jak ości wyjmuję
z pomiędzy stali plastik , bo go w zębach czuję.

Złoto i srebro a nawet i miedź
warto by w brzuszku je wszystkie mieć,
ale w kolorze to dziwne metale
bo nasze ząbki nie biorą ich wcale.

Kiedy im się przejadły stale i żeliwa
pomyślały -na wykwintniejsze przerzucimy się chyba.
Jednakże wszelkie próby na panewce spaliły
bo oporne na ich ząb szlachetne metale były.

Ale nie cieszcie się srebra i złotka
bo nasza zemsta będzie słodka.
Naślemy na was siostrę śniedź
I teraz z pyszna będziecie się mieć.