=>

Wyszła jesień na spacer





Wyszła jesień na spacer
na szyi z kasztanów korale
wyszła jesień do parku
włosy rozwiane niedbale

lato już się skończyło
śpi cichutko na strychu
między zeschłymi kwiatami
w małym wiklinowym koszyku

wyszła trochę nieśmiała
w blado zielnej sukience
we włosach mgła poranna
wianek spleciony naprędce

każdego dnia piękniała
w strojach wciąż przebierała
złoto czerwone suknie
w pastelach była cała

pantofle jej zdobią żołędzie
koszyczek wrzosem rozkwita
czerwone jarzębin guziki
a za nią liści cała świta

teraz to już jest dama
stąpa a może już płynie
po srebrnej utkanej drodze
z babiego lata pajęczynie.