=>

Mali czarodzieje




Gdy rodzą się dzieci
nawet w dzień pochmurny
w sercu słońce świeci

kiedy wnuki witają świat
tracisz zdrowe zmysły
i ze szczęściem jesteś za pan brat

dzień za dniem się ugania
pragniesz zaznać pieszczoty
najczystszej postaci kochania

gdy patrzysz w te źrenice
w których zapalają się zorze
otwierasz szeroko serca okiennice

chcesz podziękować losom
za ich słodkie istnienie
myśli wysyłasz wysokim niebiosom

wyraz twarzy człowieka w uśmiechu
czy to chłopiec czy dziewczynka
miłość czysta bez grzechu

kiedy mówi słowo tato czy mamo
nasłuchuje czyjegoś głosu
bo nie chce śmiać się tylko samo

i chętnie oprawisz w ramki
promienną buzię kochanego śmieszka
o różowej buzi i zapachu macierzanki

podnosisz więc brew nad okiem
oczami szeroko się uśmiechasz
oczarowana tych szkrabów urokiem.