Zakupożercy




Między nami
handlowymi galeriami
pojedynczo i parami
podążają opętani
obniżkami
promocjami
z bankowymi debetami
ja to wiem i ty wiesz
oni nie

dwa kredyty nie spłacone
zagubili męża żonę
w oczach nowe buty kiecka
zapomnieli w szkole dziecka
skąd pieniądze zdobyć nowe
tylko to zaprząta głowę
ja to wiem i ty też
oni nie

taki rzeczy ma bez liku
na balkonie i na strychu
o jedzeniu zapomnieli
nie czytają ewangelii
dla nich tylko sklepów półki
nie skowronki nie jaskółki
ja to wiem i ty też
oni nie

taki tylko czasem marzy
o kurorcie gdzieś na plaży
wtulić głowę w swą połowę
posilić się ciepłym słowem
potem pędzi do galerii
do błyskotek galanterii
ja to wiem i ty też
oni nie

wymęczeni wychudzeni
bez gotówki już w kieszeni
opętani zakupami
nie widują się już z nami
myślą jak powiązać końce
gdy zniknęły gdzieś tysiące
ja to wiem i ty też
oni ciągle jeszcze nie


Czytany: 153 razy

=>
Wierszy tego autora: