Miasto nocą
Lekki zefirek twarz cicho muska
Wracam do domu po pustym bruku
Dzień go zadeptał, słychać mój stukot
Uśpione domy i wszędzie pustka.

Przelotny deszczyk resztki wyciera
OdpadĂłw ludzkich, brak Ĺźywej duszy
I rude liście mój obcas kruszy
Śpi nawet śmietnik - jutro niedziela.

Czytany: 470 razy

R E K L A M A

=>