Kasztanka Marszałka


Śliczna kasztanko Piłsudskiego,
Pęciny białe, zgrabne miałaś
I sierść koloru brązowego,
Na łebku była pręga biała.

Kiedy granaty wybuchały
Rżałaś donośnie, kręcąc głową,
Tułów nerwowo drżał też cały
To była twoja końska mowa.

Twój Pan był wodzem znakomitym,
Lecz również stronił od hippiki
A jako strateg lubił przy tym
Jeździć na koniu, w takt muzyki.

Bitwy nie znałaś, miła moja,
Do szarży nigdy nie ruszyłaś
A w czasie wojny i pokoju,
Defiladowym koniem byłaś.

Czytany: 252 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: