Hubal
Majorze Hubal kiedy tam nad Biebrzą
Łuny pożarów za Tobą zostały
A sowiet strzelał wściekle w mundur mierząc
To dla ojczyzny nadszedł już dzień chwały

Wtedy szeregi twoich ochotnikĂłw
Galopem gnały na odsiecz Warszawie
Bronić honoru kraju i stolicy
Który chwast szwabski zamierzał splugawić

Stolica padła a obmierzła horda
Wnet się rozlała po naszej ojczyźnie
Kopiąc butami koronnego orła
Depcząc obcasem jej glebę tak żyzną

Wtedy twój słynny Oddział Wydzielony
Krusząc najeźdźców aroganckie kości
Cwałem szedł w Polskę rajdem brawurowym
Niosąc Polakom nadzieję wolności

I kiedy wreszcie majorze szalony
Stanąłeś w kwietniu przy niebieskiej bramie
To tam już czekał żołnierz uświęcony
Krwią swą przelaną miej więc litość Panie

Czytany: 351 razy

R E K L A M A

=>