Wieczór


Spokojna przystań
granatem mróży oczy,
jak srebrne gwiazdy
ciszą otwierają sień.

Tajemnicza głębina
na płotach, na kominach
siada i w mrokach
wysyła cuda z nieba.

On łapie je w oddali
wsłuchany w marzenia,
by iskrami szczęścia
siać życzenia przyszłości.

Aleksandra Baltissen


Czytany: 560 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: