Rocznica wprowadzenia stanu wojennego
Choć "e;Solidarność"e; dzisiaj potępiam
Nie sposób jednak tutaj nie wspomnieć
Tą noc grudniową - narodu mękę
Niechaj się o niej czytelnik dowie.

W Gdańsku, Szczecinie, gdy salwy padły
Oraz w kopalniach ZOM-em zalanych
Krzyki rozpaczy dusiły gardła
Bo pamięć ofiar sponiewierano.

Anonimowo chowani w grobach
Kiedy noc ciemna mrozem tężała
Serca dusiła gorzka żałoba
Czy dziś pamięta o nich kraj cały?

A kiedy księdza pętla dusiła
Twardym kopniakiem ciało tłamszono
Mimo że wolność była Mu miła
To oddał ducha i w mękach skonał.

Cóż - racje stanu są podzielone
Czy "e;okupację"e; od nas oddalił?
Nasze ulice, krwią poświęcone
Lepiej by dzisiaj tym się nie chwalił.

Związek Radziecki nie chciał tu wkroczyć
Ręką rodaka hańbę stłumiono
Trudno się dzisiaj z historią droczyć
Chociaż ma dusza zbrodnią wzburzona.

Czytany: 323 razy

R E K L A M A

=>