Pobożniś


Człowiek jak diabeł w komże wskakuje
I swoją świętość wszem pokazuje
Niby pobożny i rozmodlony
W duszy swą pychą tak przepełniony

Wiarę agrafką lekko przypina
Fałszywe modły wtedy zaczyna
Myśli ma zawsze tak rozbiegane
Na ciemną stronę wciąż wystawiane

Gdy już się z kolan na nogi podnosi
Czarcim chichotem aż się zanosi
Tak swoją dusze diabłu sprzedaje
W swojej niewiedzy cześć mu oddaje

28.05.2013

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 314 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: