Urodziny klaczki


Malutka byłaś, cała drżąca…
Na nóżkach ledwo się trzymałaś.
Poczułaś pierwsze ciepło słońca,
z mozołem małe ciałko wstało.

Języczkiem ciepłym twa mamusia,
chrapeczki małe oblizała.
Była szczęśliwa, że się rusza
drobinka cudna, śliczna, mała.

Czytany: 187 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: