Strach ma wielkie oczy




Noc popsuła nam humory
dała bagaż wrażeń spory
z tą walizką kiepskich snów
zasnąć nie mogliśmy znów

burza piorun oraz grzmoty
sporo dziś mają roboty
ruszyły w podboje zygzakiem
przeboje nie byle jakie

huk niczym wystrzał z armaty
deszcz chłostał rozdawał baty
rozbijał tłukł się o okna
rosła wciąż deszczu kropla

to wszystko działo się nocą
ze strachu ręce się pocą
i ciągle grzmot za grzmotem
nie śpimy ja głupstwa plotę

strach jednak ma wielkie oczy
wszystko kiedyś się skończy
odeszła w dal nawałnica
spokojne niebo zachwyca.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 455 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: