Zimny maj




słońce leniwe się stało
i nie grzeje tego roku
a nam tego ciepła mało
słychać to na każdym kroku

a wiatr zimny je odpycha
nie przebije się front ciepły
wiosna a tu każdy kicha
trzeba wkładać ciepłe swetry

taki maj nas nie zachwyca
i choć w rozkwicie przyroda
ma wciąż dużo do ukrycia
nam nie daje wielka szkoda

bzy też jeszcze w powijakach
ptaszek nawet śpiewa cicho
marna jest zieleń na krzakach
tylko w domu siedź nie wychodź

zimne ranki wstają jednak
żab w stawie jakoś ubyło
wiosna tego roku biedna
jest a jakby jej nie było

gdzie są noce pachnące
ciepłe ranki ze słońcem
gdzie wieczory pod klonami
i ognisko z kiełbaskami

gdzie tęcza różowa po burzy
bieganie po deszczu w kałuży
majówki zabawy w plenerze
i wycieczki na rowerze

w takim zimnym teraz maju
pochmurno jest w całym kraju
próżno szukać przyjemności
zamiast wiosny jesień gości

a ja marzę sobie głośno
nasza droga pani wiosno
daj choć powiew ciepła mały
dzień skąpany w słońcu cały

ciepłe noce w słonku dnie
każdy tego dzisiaj chce
bardzo pragnie oczekuje
tylko maj jakoś szwankuje.

Autorka L.Mróz-Cieślik

Czytany: 503 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: