Kwietniowy erotyk
Wieczór ściele niebo purpurowym płaszczem,
powietrze wybucha zapachem pokusy;
nabrzmiałe bzów pąki ciepły zefir głaszcze,
rozpłoniony hiacynt flirtuje z krokusem.

Tulipan zagląda do wnętrza stokrotce,
kasztan z rozrzewnienia ma już czubek śliski.
Czy można nie kochać w godzinie tak słodkiej?
Karmin zórz kwietniowych roznamiętnia zmysły.

Nie ma droższych perfum, niż fiołkowy zapach,
od którego wiosną w ogrodzie aż ciasno.
Kiedy szpak refreny miłością okrasza
całuj i dotykaj... też nie mogę zasnąć...

13.04.2013 r.

Czytany: 636 razy

R E K L A M A

=>