Proszę o uśmiech...


Nie mogę ciągle przecież próżnować.
Muszę jak zawsze czymś przyczarować.

Nie był bym sobą gdybym tak siedział
i żebym tobie nic nie powiedział.
A ponawijać zawsze jest fajnie,
bywa i nawet bardzo zabawnie.

Często do śmiechu kilka słów rzucę,
wtedy na pewno cię nie zasmucę.
Twój uśmiech zawsze tak mi się marzy,
lubię gdy radość jest na twej twarzy.

23.03.2013

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 384 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: