Nasze oblicza


Różne oblicza ludziska mają,
często na innych wręcz wyglądają.
Pięknie do ciebie się uśmiechają
a za plecami cię obgadają.

A ja ci powiem naprawdę szczerze:
-nikomu teraz już tak nie wierzę!
Każdy kłamstwami cię obsypuje,
w oczy się śmieje i tym czaruje.

Sam nie wiem kim tak do końca jestem...
Kto mi podpowie gdzie moje miejsce?

Założyć maskę złowieszczej miny,
ciemnej, okrutnej, ponurej krainy?
Czy lepiej tonąć w morzu miłości,
w bezkresnej fali wielkiej czułości?

Dwie strony światła obrać możemy,
jasną i ciemną,hmmm...tego nie wiemy.
W zasięgu ręki wybór więc mamy,
myślę, że dobrze go dokonamy.

18.01.2011

autor:mirek.sokol@interia.pl


Czytany: 198 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: