Kwiecień






Kwiecień za oknem nieśmiały
czeka wschodu pogodnej niedzieli
trawy zazielenić by się chciały
słonecznej zaznać wreszcie kąpieli

drzewa by chciały mieć krótsze cienie
rozprostować po śnie przykurczone gałązki
by niebieskie było wreszcie sklepienie
by ptaki budziły jak poranne dzwonki

wiosna się sobą jeszcze nie zachwyca
motyle odstrasza ze wschodu chłodem
kwiatem nie zapisana parku stronica
a pszczoły chcą już częstować miodem

płaszcze zapięte wysoko pod szyją
wszystko by chciało nowością zakwitać
przechadzki ludzi chmury ciemne kryją
kwietniowa wiosna jeszcze nie odkryta.

TES

Czytany: 203 razy

REKLAMA

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Użytkownik: Hasło:
Nie masz konta ? Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: