=>

Ucho od igły





A może będzie inaczej
nie koniecznie jak zawsze
miało być dobrze
a wyszło jak wyszło
dzień nie będzie bezrozumny
z owoców nie popłyną
jadowite soki
głosy za ścianą
to dźwięk bezszumny
a widok przez okno
to złociste zatoki
nie będzie nas śledzić
żadne sztuczne oko
nie będę zazdrościć
błyskotek nawet srokom
może zmiany zajdą
bez niczyjego skinienia
a to co będzie nowe
będzie miłe do zniesienia
mała dziewczynka we mnie
z bijącym w środku serduszkiem
nawlecze każdą igłę
choćby z najmniejszym uszkiem.

TES