"Za dużo"


       Za dużo
Ten wiersz dedykuję Karolowi

Dużo rzeczy do ogarnięcia.
Słyszę znów Twoje: „Wyluzuj”.
Czy jestem już bliżej szczęścia?
Szczęście łączy się z trudem.

W ogromie Bożej Miłości
Pan daje mi promyk
Twojej przyjaźni, bym odtąd
jak dotąd miała gdzie głowę schronić.

Czasem sama w wielkim mieście,
w którym trochę pomieszkuję,
staram się, aby miłość pierwsza
jak ostatnia była tą, co nie marudzi.

Dawno już mi umknął
Twego uśmiechu promyk,
lecz może już wkrótce
Twa modlitwa mnie dogoni.
                              Czw. 14.03.2013 7:29 - 30

Czytany: 113 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: