Marcowy spacer
Popatrz, dziś błękit jest o świcie,
wiatr gra na lutni wczesnej wiosny,
poezja budzi się do życia,
słońce wypuszcza ciepła kosmyk.

Już dnia przybywa coraz więcej,
wróble na płocie stroszą pióra,
gałązki brzóz w zielonej mgiełce,
poranki w ptasich sygnaturach.

Brudnawa suknia zimy znika,
marzenia się jak wierzby kocą,
podaj mi rękę i nie pytaj
dokąd idziemy, ani po co.

Kiedy brzask wstaje w jasnych szatach
uczucia zmylą czasu pościg,
wędrujmy tak do końca świata...
Słyszysz? Klon szepcze o miłości.

2.03.2013 r.

Czytany: 685 razy

R E K L A M A

=>