=>

Zwierciadło




Im brzydsza małpa bywa
tym bardziej jest złośliwa
zamknięta w cztery życia ściany
marzy o życiu zwierciadlanym
obojętności jej świata nic nie zakłóca
w okrzyku niemym słowa wyrzucają płuca
by czyjaś myśl ten ból odgadła
że inny obraz chce widzieć ze zwierciadła
codziennie głodna przestrzenności
chce końca zimnej ciemnej bezsenności
kiedy zwierciadło odpowie na jej pytanie
kiedy kres osiągnie ciągłe powtarzanie
lecz znowu cisza nic się nie stało
szare nic w błędnym kole pozostało
nieodgadnione zapadły głębiny
i w rogu pokoju blade pajęczyny.