=>

Jej czar




Pijąc razem kawę nie siedzimy niemi
raczymy się uśmiechem i słowami miłymi
lubię jej tajemniczą czarną głębinę
jak tę noc kiedy mnie uwiodłeś
czuję jej aksamit który w ustach ginie
i kołacze się w mych zmysłach gdzieś
jest ona tajemnicza jak kochanek królewski
nie sposób ją przeczytać jak książkę
od zmroku do świtu od deski do deski
tuli mnie i koi niczym wielkie łoże
każda jej kropla każdy nowy łyk
to nowe nieznane dziewicze morze
spętana jej czernią bezgwiezdnej nocy
ulegam jej pokusie czarowi smaku
poddaję się jemu cała jestem w jego mocy
niby taka skromna w czerni i cicha
nic nie mówi niczym we śnie
smakować ją taką to przecież pycha
jej królewski smak do krwi się toczy
my upojeni miłością i kawą
z nad filiżanek patrzymy sobie w oczy.