Lepiej żartować niż chorować




Człowiek musi od czasu do czasu chorować
by mogła go spotkać wyborna uciecha
choćby po to by móc wreszcie poczytać
poznać jak słodko gdy się ktoś uśmiecha
nadmiar wolnego czasu dodaje ochoty
by posiąść oczami kęsek łakomy
ciemną nocą czy też w dzień złoty
pożreć powieść jak koń snopek słomy
na co dzień rzadko udaje się taka schadzka
by połknąć taki owoc w okularach różowych
gdy choroba dopadnie cię znienacka
bierz ją jak swoją choć nie masz umowy
czytanie smakuje o każdej porze
a książki to perły do różańca
chłonąć je nic przeszkodzić nie może
po następne danie wyślij posłańca
myśl może osiągnąć brzegi niewidoczne
możesz otworzyć swoich skarbów skrzynię
kiedy już dostatecznie odpoczniesz
wyślij chorobę na ocean w orzeszka łupinie.

Czytany: 376 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: