Ibka - zdjęcieMłody w fotelu zagląda i... czyta?
Dzisiaj jest : Piątek, 24 marca 2017
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
&
- autor nieznany -
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
t.chłopczyk4
Tadeusz Kubiak1
Tadeusz Musiał2
Tagore Rabindranath2
Talarek Andrzej71
Tankian Serj9
Tarkowska Aleksandra36
Terlikowska M.2
TES846
->
-> *
-> A
-> B
-> C
-> D
  -> Dagmara
  -> Dalia
  -> Damian
  -> Dane słowo
  -> Daniela
  -> Danuta
  -> Dendrolog
  -> deszcz niewiadomych
  -> Deszczowa panienko
  -> Detale
  -> Diabelskie koło
  -> Diamentowa łza
  -> Diamentowe płatki
  -> Diana
  -> Dla niej
  -> Dlaczego
  -> Dłonie
  -> Dłonie Matki
  -> do banku idziemy
  -> Do lata....
  -> Dobre słowo
  -> dobre słowo dla niepogody
  -> dobrzy koledzy
  -> Doczesne piękno
  -> Dominika
  -> Dorota
  -> Dotknąć szczęścia
  -> dotknęły mnie czary
  -> Doznanie
  -> Drzwi
  -> Drzwi zamykaj
  -> Drzwiami i oknami
  -> dusze u progu Pana
  -> Dwa Anioły
  -> Dwa brzegi
  -> Dwa serca
  -> Dwa złote
  -> dym do moich oczu
  -> Dzban malin
  -> Dziadek
  -> Dziadek
  -> Dziadek grudzień
  -> Dzień Babci
  -> Dziewczyna i deszcz
  -> Dzika róża
  -> Dzikie wino
  -> Dzwony
-> E
-> F
-> G
-> H
-> I
-> J
-> K
-> L
-> Ł
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> Ś
-> T
-> U
-> W
-> Z
-> Ż
Tesknacy2
Tetmajer Kazimierz14
THRASHNALEK1
thule23
Tina1
Tkaczyszyn-Dycki Eugeniusz1
Tolcia4
TomadaO1
Tomas23
Tomasz Kowalczyk5
Tomasz M1
Tomaszewski Andrzej10
Trębicka Katarzyna1
Trynkiewicz Daria34
Trzebiński Artur1
Tumińska Monika1
Turbo Wieszcz12
Twardowski Jan38
U
V
W
X
Y
Z
Ż
R E K L A M A
TES

Dwa brzegi


Melodia ciszy mojego ukojenia
wychodzi mi na przeciw
kiedy znowu nic nie słyszę
kocham swoją ciszę
słowa składają ręce do modlitwy
mój uśmiech przysiadł na skraju tęczy
szuka pogubionych wyrazów
co błądzą teraz po kniei
dzisiejszych miejskich dżungli
moja cierpliwość buduje dom
zdanie po zdaniu mozolnie
bez okien z widokiem na spokój
ten mój uśmiech co przysiądzie
byle gdzie bez zastanowienia
zastępuję mi maskę bycia
niewidoczną dla oka sowy
co to zawsze wszystko wie lepiej
nie mówię przecież
że wszystko we mnie dobrze ułożone
nie wypowiadam się w imieniu róży
bo jej we mnie nie ma
nie mówię też w imieniu sikorki
bo nie mam jej skromności
od dłuższego czasu przyglądam się
swojemu odbiciu w lustrze
jak dwóm brzegom
które należą do tej samej rzeki
jednak każdy wije się po swojemu.


Wiersz umieścił użytkownik: TES
Odsłon: 184
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 ostatnio czytanych:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
2175
1113
905
896
846
702
666
646
640
623
R E K L A M A
Skończ z wydawaniem pieniędzy, stań się Prosumentem
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Tektura Opolska
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
UWAGA! Ten serwis uzywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegladarki oznacza zgode na to)
Copyright © 2017 wiersze.annet.pl anowak & ibka