=>

Na złamanie karku




Za parawanem marzeń
skrywamy swoje porażki
świat mój dzisiaj
jest dziwnie płaski
żadnego szczytu
choćby mały pagórek
szczerego zachwytu
przecieram szyby
moich zapłakanych oczu
szukając naturalnego światła
w czyhającym za oknem mroku
imitacja wyobraźni
z moim szarym życiem
może się zaprzyjaźni
pokocha moje szaleństwa
choć palce trochę skostniałe
ale jeszcze odróżnią co czarne a co białe
przede mną opera
a może symfonia mocy
niecierpliwie czekam
czy ta noc z tobą
potrafi mnie zaskoczyć
a twoje serce poczuje siłę moją
wspólne świata poznawanie
niech myśli moje już się nie boją
pędzić beztrosko na karku złamanie
niech się dzieje wszystko
nawet to co nie miałam w planie.

TES