"Żyłam..." (2)


          Żyłam… (2)
Żyłam starając się o miłość.
Tu w Golicach, w Warszawie moje miejsce.
Pan Bóg zesłał mi swój dar – przyjaźń,
w młodości ukształtował czyste serce.

Żyłam z dala od świerszczyków,
bo mym Idolem ma być Jezus Chrystus.
W którymś momencie zaczęłam pisać,
bo powiedział ktoś: „Tylko miłość jest twórcza”.

Żyję teraz ciągle ponaglana
takim dawnym zaproszeniem – białym kwiatkiem.
Mój katecheta: „Na religii uważałaś”.
Ja odpowiedziałam coś półżartem.

Żyję dzisiaj w cieniu gruszy
bardziej chyba niż czarnoleskiej lipy.
Pan Bóg zawsze chce łzy me osuszyć
i wołanie płynące z głębi serca słyszy.
                                     Sunday 5 – th June 2011 17:43 Kolonia Golice
                                       sitting next to my bed

Czytany: 143 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: