Emigracja zarobkowa


Żono kochana, wkrótce wyjeżdżasz
Serce żałością mocno rozdarte,
W domu zostawiasz dziecko i męża
A los przekorny zagląda w karty.

Lecz to konieczność, bo nie ma pracy
W kraju ojczystym - a jest w dalekim,
Tutaj się żyje całkiem inaczej
Z ubóstwa można zostać kaleką.

Trzeba się zgodzić, choć święta blisko
Jajka już nie zjem z żoneczką drogą,
Deszcz dzisiaj wsiąka w ziemię już śliską
A ziemia płacze - bo jest uboga.

Czytany: 213 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: