Odlotowa czarownica


Opowieść ciekawą zarzucę wam
i tą opowieścią radość też dam.
O czarownicy mowa dziś będzie.
Być może do was kiedyś przybędzie….

Ta czarownica latać lubiła,
na swojej miotle ciągle pędziła...
ostrożna ona raczej nie była,
w locie się często z ptaszkiem zderzyła.
Różne skutki zderzenia te miały…
ptaszki się bardzo z niej naśmiewały.

Więc czarownica się mocno wkurzyła
i okulary sobie kupiła.
Teraz już lata pięknie, powabnie...
Na pewno z miotły nigdy nie spadnie!

7.12.2012

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 366 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: