***(Nie wiem, czy...)
Nie wiem, czy mogę marzyć jeszcze,
gdy ziemska podróż po połowie,
w gwiaździste noce pisać wiersze
snem, co wymyka się spod powiek.

Jednakie świty i wieczory,
myśli, co biegną gdzieś donikąd,
spóźnionych tęsknot drży koloryt,
pobladłe czasem w deszczu nikną.

Gdy jesień weszła na estradę,
horyzont tonie w mgieł szarudze,
dnie powtarzalne ciągiem zdarzeń,
na rychłą wiosnę nie mam złudzeń -

zniknęły pod całunem liści,
w ciszy zmarzniętych ranków, nocy...

A wiesz? Znów mi się maj dziś przyśnił
i twojej ręki czuły
dotyk...

11.10.2012 r.

Czytany: 764 razy

R E K L A M A

=>