Chyba grzybobranie


Już w niedzielę ich widziałem
tych młodych mieszczuchów
w lesie piwem szpanowali
komórka przy uchu.

Pan i pani roześmiani
czegoś tam szukali
czy znaleźli? Tego nie wiem...
wyszli z lasu cali.

Bez koszyka reklamówki
a łąka usiana
prince polo i butelki
tańczą tam od rana.

Czytany: 246 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: