Kobiecie w Powstaniu Warszawskim


Młoda kobieta słaba białogłowa
ciało rannego na swych plecach taszczy
nie skąpiąc siły polec jest gotowa
chcąc wyrwać chłopca spod armatniej paszczy.

Gdy deszczem stali ciemne niebo łkało
ona rozkazy do boju zanosi
a gruz się wbija w udręczone ciało
śmierć wiele kobiet tak ofiarnych kosi.


Nie dla niej rauty i głośne zabawy
spasiona fura i medialna sława
ciężki karabin trzeba też poprawić
tak woła głośno sierpniowa Warszawa.

Czytany: 375 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: