"Obyś do tej świętości dorosła..."


                   „***”
       ten wiersz dedykuję
       dziadziowi Teodorowi

Obyś do tej świętości dorosła,
ona sama chce cię porwać do siebie,
abyś była szczęśliwa, radosna,
by w twym życiu nie było już cienia.

Świętość to miłość wielka, która
jest prawdziwa, rzetelna, wspaniała,
swego wcale się nie doszukuje,
ciągle na nowo się stwarza.

Zapoczątkowujemy tę świętość dzisiaj,
łamiąc z innymi chleb nasz powszedni,
kiedy przestajemy już liczyć,
ile dobra jest nam winien drugi.

Miłość nieustannie siebie przekracza,
ona zawsze trwać będzie,
wyznacza życia szlaki nasze,
pomaga iść, gdy wspinamy się pod górę.
                                       VII 2005


Czytany: 551 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: