Polne kwiaty


Na piękne kwiaty dziś spoglądałem.
Rosły na łące…się zachwycałem !
Wiatr bezszelestnie nimi poruszał
na wszystkie strony. Lekko kołysał…

Płatki tych kwiatków drżały z radości…
Ileż to w sobie miały młodości…
Swym wdziękiem pokłon mi oddawały
tak, jakby ze mną zabrać się chciały…

Więc długo prosić mnie nie musiały…
zerwałem kilka… do domu zabrałem.
Piękny bukiecik swej żonie wręczyłem,
i na buziaczka tym zasłużyłem.

Czytany: 1415 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: