Chopin


Gdy dyliżans z maestro po równinie gania
a koła się taplają w mazowieckim błocie
bo głębokich kolein jest w tej ziemi krocie
to dusza drży mistrzowi bliska załamania.

Lecz tym razem pisarce George Sand nie powie
że we Francji tęsknota stale się żarzyła
i taką mu dawała przeogromną siłę
że ciągle ją oddawał w fortepianu mowie.

Bo już na emigracji widział te równiny
i dusza tam się rwała w Mazowsza krainę
a może ta tęsknota jest również przyczyną
że wciąż serce rodaka na obczyźnie ginie.

Czytany: 232 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: