Morderstwo miłości


Gdy człowiek z dala od żony swojej,
czy miłość wówczas jest już skończona?
 
Sam w czterech ścianach snuje się miota
prycha i warczy z wściekłością kota,
albo tygrysa lub ludojada,
tylko do siebie coś tam zagada,
ryczy i wrzeszczy, no i szaleje
nie wiedząc wcale co się z nim dzieje.
 
To emigracja - wstrętna zaraza,
ludzi poniża do siebie zraża.

Czytany: 377 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: