Przemiana


Nigdy przed ludźmi wystąpić nie chciałem,
byłem leniwy... bardzo nie śmiały.
Publicznie coś mówić i recytować?
Wcześniej bym musiał nieźle zwariować!!!

Nigdy przed szereg wystąpić nie chciałem,
zawsze w swym sercu obawę miałem.
Dlaczego teraz się wszystko zmieniło,
co się do tego tak przyczyniło?

Jakaś tajemna dłoń mnie popchnęła,
i w moją duszę wielką moc tchnęła ...
Tą mocą jest siła ...ogromne natchnienie,
co daje mi bardzo wielkie spełnienie.
A gdy jest we mnie spokój ...spełnienie,
czy będzie jakieś następne pragnienie?

Czytany: 293 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: