Czterolistna koniczynka


Czterolistna koniczynka rosła na trawie.
O czym myślała, gdy tak sobie stała...
O tym by piękną być niesłychanie ?
Czy takie było jej właśnie zadanie ?

A może szczęście komuś dać chciała,
choć była skromna, taka nieśmiała?
Bo przecież ciężko ją było znaleźć,
tak jakby wstydu nie chciała się najeść...

Dziwne...bo koniczynka ładna była
i mnie naprawdę dziś zachwyciła.
Wierzę, że szczęście przynieść mi może,
czym w życiu na pewno mi dopomoże.

Czytany: 2013 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: