Leżę przywarty
Leżę przywarty do Ziemi.
Tulę się do niej.
Jest mi przyjemnie , że ona ...
Chce mnie i mocno mnie trzyma.
Gdy odrywam od niej rękę.
Opuszczam ją znowu z rozkoszą .
Czując , że ona nie chce mnie puścić .
Ona mnie potrzebuje.
Są sprawy , które są
Tak jakby ich nie było.
Są świadomości, których źródła
Trudno dociec.

Czytany: 267 razy

R E K L A M A

=>