Dostrzegam Boga


... w lustrze tafli jeziora,
dostrzeglem w sobie czlowieka,
ktorego droga dawno skonczona,
i zycie zaczyna sie z wiekiem,

ze sciezki dawno z szedlem,
by moc dzis poznac Swiat,
kiedys me zycie bylo grzeszne
dzis kocham ludzi caly czas,,

z zwichnieta kostka na drodze,
prosilem czy ktos pomoze,
z pustym plecakiem w lesie,
zbieralem maliny- cos zje sie,,,

na drodze tej szla staruszka,
wyciagnela ze swego fartuszka,
ostatni kawalek chleba,
masz synu-ja ide do nieba,

gdy wyciagnolem dlon w podziekowaniu,
zamiast staruszki-aniol stanąl,
polozyl reke na glowie mojej,
i rzekl slowa - dziecko Boze,,

wiec dzis wdzieczny jestem Panu,
ze mam Ciebie kochana,
i w lustrze tafli jeziora, dostrzegam
Pana Boga...

Czytany: 263 razy

R E K L A M A

=>