Dłonie

Dłonie wyciagam na oślep..
Łapie miłości tchnienie...
To już nie powietrze to przeznaczenie....
Zarzucam Ci moje ręce na szyję...
Nie chce juz nic ...
Tylko miłości dotyk i tchnienie...
Tylko zatopić się w niej jak w poświacie ksężyca...
I oddac Tobie me istnienie....

Czytany: 728 razy

R E K L A M A

=>