Święta z promocji


Pan był z Baśką. Czuła jego moc,
gdy pożądała rzeczy
(zwłaszcza nie na jej kieszeń).

Mówił - niech się stanie,
przecież święta są raz do roku.


Zanim pomyślała, że najdroższe urodziny
wyprawia wyłącznie dla jego syna,
- znikł,
a wypełniony koszyk zaskrzypiał znacząco.


Jaki ojciec ucieka przy kasie?


-A.G./20.12.11/

Czytany: 356 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: