Iskierka


Wstrzemięźliwość słowna nie jest w moim stylu,
lubię porozmawiać, ale nie o niczym.
Jeśli chcesz, to kawę na ławę mi wyłóż,
spróbuję doradzić - nim do trzech odliczysz.

Mówisz, że wiosenna nadzieja odeszła,
upał ją roztopił na rozgrzanej szosie.
Do drzwi nikt nie puka, w myślach dziwny bezwład,
zapał się wypalił, żar już w czerwcu oziębł.

A do szczęścia przecież wystarczy iskierka,
którą nosisz w sobie. Wystarczy rozdmuchać.
Trzeba umieć radość z codzienności czerpać,
nawet, kiedy w sprawach sercowych...posucha.

-A.G./29.06.11/Paris

Czytany: 619 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: