Przed latem


Kwiaty wypełniły wolne dotąd miejsca
na parkowych klombach, polanach i łąkach.
Staw woalem skryła zielonkawa rzęsa,
w lesie ust czerwienią zaprasza poziomka

na czerwcowe branie zmysłowej rozkoszy,
zatopienie zębów w jej pachnącym ciele.
Żniwiarz pierwsze zboże zaczyna już kosić,
a brzemienne sady kołyszą się śmielej

przy wieczornym wietrze. Tulą swe owoce
do liściastych piersi. Noc złoconą nicią
tka gwiazdy na niebie, zalotnie migocze
księżyc zza gałęzi. Gdzieś w oddali ciszą

sieją w kwiatach maku - mgły, z których nad ranem
już tylko wspomnienie z diamentowych kolii
chłodnych kropel rosy. A więc obiecane
przez wiosnę jagody zaczną usta smolić.

-A.G./09.06.11/Paris


Czytany: 462 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: