Czereśniowy sad


Nęcisz czereśniami od wczesnej godziny,
już o wschodzie słońca wysyłasz wraz z wiatrem
aromat owocu i nader czułymi
promieniami wzywasz oblizując światłem.

Straciłeś niewinność, kiedy z młodą wiosną,
wstydliwie puszczałeś zawiązki listowia.
Dzisiaj, śmiało kusisz ukazując wonność,
urodzaj czerwcowy - czereśni nie chowasz.

Więc weź mnie w ramiona i ukryj w ich cieniu,
niech czuję chłodnawy dotyk listnych dłoni.
Czereśniowym sokiem do zmysłów mi przemów
- sadzie owocowy, a reszty się domyśl...

-A.G./06.06.11/Paris

Czytany: 1017 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: