Sama sobie


Tak ogólnie zdrowa jestem na umyśle,
savoir vivru tezy znam prawie na pamięć,
więc z reguły miła bywam, chyba że śnię
i postanowienie nieświadomię złamię.

Można mi na nerwach grać prawie do woli,
(dobre wychowanie tu kazało skłamać).
Gdy adrenalina zaczyna już broić,
wtedy gdzieś paruje ugrzeczniona dama.

Tak, tak - bywam jędzą, a co więcej - zbójem!
Myślisz - ale małpa, żyć z taką to dramat.
Ja się jednak niczym takim nie przejmuję,
jak wkurzam to siebie. Zamieszkuję sama.

-23.05.11./Paris

Czytany: 570 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: