Znowu maj


Mówisz - kocham wiosnę - tak jak byś ją znała,
tęsknisz za kolorem, zapachem, miłością.
Gdybyś tylko mogła, to w objęciach maja
zostałabyś zawsze. Lecz nie możesz odciąć

dni przeżytych, szarych z dawnych kalendarzy,
tych, co trawią myśli jesienią i zimą.
Zostaw stare, martwe jeszcze się wydarzyć
może przecież tyle, póki czas nie minął.

Opuść dawne wiosny, nigdy tu nie wrócą,
każda przyszła będzie inna, nowa. Może
spójrz prosto przed siebie, to co boli - zatop
na zawsze w albumach, a nowy zalążek

tego, co przed tobą wreszcie wykiełkuje.
Popatrz, wiosna kładzie obrączkę majowi.
ktoś samotny szuka czułych, ciepłych objęć,
spojrzeń, dłoni, oczu - może właśnie twoich?

Podejdź.


-A.G./01.05.11/Paris



Czytany: 1209 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: